wtorek, 7 marca 2017

ULUBIEŃCY LUTEGO 2017

ULUBIEŃCY LUTEGO 2017
Witam, serdecznie, a nawet bardzo serdecznie. Przyznaję że podczas szkoły nie mam ani czasu, ani siły na wchodzenie tutaj, dlatego strasznie się ciesze, że napisałam kilka postów na zapas, mimo iż mają mało komentarzy to średnio mi to przeszkadza, ale koniec gadki szmatki. Przechodzimy już do ulubieńców lutego!

Niestety luty był dość ciężkim dla mnie miesiącem, dlatego nie zdążyłam przeczytać żadnej książki czy obejrzeć filmu, który by mnie zachwycił. Natomiast zaczęłam oglądać ten cudowny serial "Riverdale". Odcinki wychodzą w czwartek o 3 w nocy, a z polskimi napisami są w piątek mniej więcej o 13/14 więc to dodatkowa motywacja, aby przetrwać ostatni dzień w szkole. Cały wątek
krąży wokół morderstwa chłopaka o imieniu Jason. Tak na prawdę to z odcinka na odcinek mnie zaskakuje, jest cudowny, będę polecać do końca życia!
Luty był to miesiąc moich włosów, niestety są one strasznie podatne na łupież, strasznie szybko się przetłuszczają oraz ostatnio zaczęły się łamać coraz częściej. Dlatego razem z mamą, za poradą pani w rossmanie kupiłyśmy ten oto szampon z Joanny. I uwaga, uwaga sprawdza się doskonale! Moje włosy naprawdę się polepszyły! Mimo to jedynym minusikiem jak dla mnie jest zapach tej rzepy, moim zdaniem po prostu śmierdzi, natomiast mojej mamie się podoba, także to chyba zależy od gustu!

 Niestety luty także nie był miesiącem memów, dlatego daje tylko jednego, który według mnie jest serio śmieszny.

 Za to muzyki będzie naprawdę dużo, luty to zdecydowanie miesiąc w którym nie rozstawałam się ze słuchawkami.

No i nadszedł czas na ostatnią kategorię. Tym razem uznałam, że dam swoje zdjęcie. Serio je lubię, mimo że to tylko moje brwi i plakat to daje mi małą motywację, że kiedyś spotkam naprawdę swojego idola.♥
I jakoś dobrnęliśmy do końca! Luty był ciężkim i zapracowanym miesiącem jak dla mnie. A wiem że kolejny też taki będzie! Pozdrawiam wszystkich trzecio gimnazjalistów! A jak Wam minął luty?

xx

piątek, 3 marca 2017

WKURZAJĄCY LUDZIE NA SNAPCHACIE

WKURZAJĄCY LUDZIE NA SNAPCHACIE
Witam w serii, gdzie nadużywam słowa "rozumiem" oraz "nigdy tego nie zrozumiem" Zapraszam serdecznie na wkurzających ludzi!


1.GODZINOWICZE
Czyli ludzie nadużywający godzin na snapie, oraz co stało się teraz wśród moich znajomych bardzo popularne wysyłanie godzin typu 22:22, 10:10, 11:11. Ja naprawdę rozumiem, że te godziny są fajne i wow co za beka, ale kiedy jest to tylko czarne tło i ta nieszczęsna 12:12 to naprawdę zastanówcie się po co wam snapchat. No chyba nie do informowania innych na jaką super godzinę trafiliście?

2.IMPREZOWICZE
Ten typ irytuje mnie najbardziej, czyli snapy z imprez, koncertów itp. Wszystkie są takie same, wszystkie są rozmazane, słychać jak śpiewasz lub gadasz jakieś głupoty, wystarczy jeden a nie dwadzieścia.

3.MUSISZ TO ZOBACZYĆ DWA RAZY
Osoby, wysyłające te same snapy na my story oraz do wszystkich znajomych. PO CO? Wysyłaj snapy do mnie które są tylko do mnie a nie do wszystkich. PROSTE? PROSTE.

4.GADUŁY
Tutaj, może nie chodzi już o grono znajomych, tylko o youtuberki/ blogerki, dodaje je na snapie po to aby gdzieś tam wiedzieć co u niej, a nie po to aby słuchać wywodu na temat ziemniaków z biedronki, czasami lubię sobie posłuchać przyznaję, ale to jest na dłuższą metę męczące i nudne.

To już tyle na dzisiaj, mam nadzieję że nie rwiecie sobie włosów z głowy, bo ja już miałam taki zamiar! A co Was irytuje w snapie? Oraz który typ jest waszym zdaniem najbardziej wkurzający? Przypominam, że możecie mnie dodać na snapie i zobaczyć jak ja sobie radzę :D
xx

niedziela, 19 lutego 2017

Recenzja #1 - "Justin Bieber Powrót na szczyt"

Recenzja #1 - "Justin Bieber Powrót na szczyt"
Witam. Chciałabym, aby mój blog oprócz śmieszkowej strony miał też drugą stronę, gdzie będą głównie recenzje coś urodowego lub ogólnie po prostu moje zdanie. Na dziś przychodzę z recenzją książki Kuby Biskupskiego oraz Angeliki Muchy (littlemooonster96)!

Co zachęciło mnie do kupna?
Przede wszystkim to,  że jestem ogromną fanką Justina. Chciałam też zobaczyć jaki wkład ma tam Angelika, bo nie ukrywam że wokół tej książki zrobił się niezły szum.

Okładka
Na okładce widnieje oczywiście Bieber z mikrofonem w ręku, akurat tu nie mam nic do zarzucenia, wybrali dobre zdjęcie. Tuż obok zdjęcie Angeliki, rozumiem że promocja i te rzeczy, ale mogli sobie darować lub dać je z tyłu skoro tak bardzo chcieli. Tył, jak tył - krótko o Justinie, oraz znów mała wspominka o littlemooonster96 i jej cytat z książki. Chcę podkreślić że książka ma dość ładną kolorystkę niebiesko - złotą, za to mały plus! :)

Środek
Chyba to co najważniejsze! Wszystko jest ładnie podzielone na rozdziały, a każdy rozdział na kilka podpunktów. Jest minimalistycznie i przejrzyście. Wielki plus za czcionkę bo naprawdę fajnie się czyta, a litery nie są ani zbyt małe ani zbyt duże, chociaż przyznam że moje sokole oko wyłapało literówkę! Przejdźmy do zdjęć w niej zawartych, jestem naprawdę zachwycona co każdy rozdział jest duże zdjęcie na dwie strony co możecie zobaczyć na środkowej fotografii. Zdecydowanie zdjęcia są bardzo ładnie wpasowane.

Udział Angeliki
Tutaj chce się rozpisać. Była taka fala hejtu na nią, że wydaje książkę o swoim idolu, jak ona tak może i tak dalej. Ma ona tam naprawdę nie wielki wkład, po prostu podsumowuje każdy rozdział z punktu widzenia belieberki. Szczerze to nie mam nic do tego. Sama, gdybym dostała taką propozycję to zgodziłabym się bez wahania. Jest to całkiem fajny pomysł, ale trochę bym go zmieniła, wolałabym przeczytać kilka krótszych podsumowań beliebers, które całkowicie się od siebie różnią, na przykład Angeliki, która jak wiemy dotknęła Justina oraz takiej która nigdy go nie widziała i jego życie śledzi tylko w internecie (ja). Oraz nie wiem dlaczego jest tam aż tak dużo zdjęć Angeliki, na prawdę mogli się już z tym wstrzyamać


Ocena końcowa
Książkę oceniam 8/10. Czytało mi się ją całkiem przyjemnie!

A wy jakie macie do niej odczucia? Czytaliście? Lubicie Justina?

xx

wtorek, 7 lutego 2017

WKURZAJĄCY LUDZIE NA INSTAGRAMIE

WKURZAJĄCY LUDZIE NA INSTAGRAMIE
Witam wszystkich serdecznie, dzisiaj lecimy z wkurzającymi ludźmi! W sumie mogłam te serię nazwać irytujący ludzie lub działający na nerwy ludzie, ale w sumie wkurzający brzmi tak bardziej po mojemu.

1. MODELKI
Nie chodzi mi oczywiście o zwykłe modelki, tylko dziewczyny usiłujące nimi być. Ja rozumiem, że każdy chce mieć ładny profil na instagramie, ale kiedy widzę dziewczyny z mojej szkoły "na jakże" profesjonalnej sesji, to płakać mi się chce. Absolutny hit to zestawienie śniegu i krótkich bluzeczek/sukienek. Aż mi samej robi się zimno na ich widok.

2.TAMBLER
Rozumiem nawet modę na bycie tambler, mimo to strasznie mnie to irytuje kiedy przewijam te zdjęcia a tam ciągle to samo i to samo (czytaj zdjęcia tyłem, papierosów, paznokci, perfekcyjnie pomalowanych brwi) ILE MOŻNA?

3.IDEALNE ŻYCIE
Rozumiem, że na instagram, nie wstawia się brzydkich zdjęć, sama tego nie robię. ALE kiedy w pełnym makijażu leżąc w łóżku podpisujecie to "dopiero wstałam" lub "no makeup" to krew mi ucieka z krwiobiegu.

4.INSTASTORIES
Musicie mi uwierzyć na słowo, jeśli nigdy nie z tym nie spotkaliście,że istnieją ludzie który dodają te same zdjęcia na snapie i instastories. Wiecie to tak na wypadek, gdyby ktoś nie zobaczył, a przecież musi. Nigdy tego nie zrozumiem kropka.

5.ZNAJOMI
Tak wkurzają mnie znajomi! Traktuje instagram, jako taki mini pamiętnik, czasem mam wielką ochotę wstawić jakieś głupie lub zbyt odważne jak na mnie zdjęcie, ale oczywiście NIE bo co inni sobie pomyślą jak to zrobię, uznają mnie za idiotkę. Staram się mieć naprawdę małe grono ludzi ze szkoły i przyznaję, nie raz i nie dziesięć zdarzyło mi się kogoś blokować, tak jestem dziwna, przyznaję.


Oczywiście, przyznaję że instagram to jedna z moich ulubionych aplikacji, cenie ją sobie chociażby za inspiracje, konta idoli czy memy. Ale jak w każdym jest w niej cząstka, która doprowadza mnie do szału! A co Was w niej denerwuje ? Czy może dla Was zupełnie nic tam nie przeszkadza? ;)

xx

czwartek, 2 lutego 2017

ULUBIEŃCY STYCZNIA 2017

ULUBIEŃCY STYCZNIA 2017
 Hej! Zaczął się już luty i z tej oto okazji uznałam, że zrobię ulubieńców stycznia, osobiście uwielbiam tę serie czytać u innych, więc postanowiłam że zrobię ją także u siebie! Także zaczynajmy!

 Chyba moja ulubiona kategoria. Postanowiłam ją połączyć, ponieważ nie w każdym miesiącu dam radę przeczytać jakąś fajną książkę, obejrzeć ciekawy film, czy znaleźć dobry serial. Ale akurat w tym miesiącu miałam dość dużo wolnego czasu i mam do polecenia wszystko! Zacznijmy od filmu!
Dokładnie 31 stycznie wybrałam się do kina wraz z moją przyjaciółką na "Dlaczego on?". Szczerze to miałyśmy iść na La la Land, ale nie pasował nam potem autobus do domu, więc zdecydowałyśmy się właśnie na ten film. Mimo iż na początku byłam źle nastawiona to okazał się być niezwykle śmieszny! Naprawdę dawno się tak nie uśmiałam! (a rzadko mnie śmieszą filmy). Nie chcę Wam tu zaspojlerować całego filmu, ale koniec trochę mnie zawiódł i zdziwił, ale może to i dobrze! Więc jeśli chcecie wybrać się na luźną komedię i nie przeszkadza Wam dużo wulgaryzmów to serdecznie polecam!





Teraz pora na książkę! Jeśli wiecie, lub też nie, moje postanowienie noworoczne to przeczytać dużo książek, niż robiłam to dotychczas. Akurat mój wybór padł w styczniu na "love,Rosie". Przyznaję się bez bicia, że jeszcze jej nie skończyłam, ale to chyba najlepsza książka w moim życiu! Urzekło mnie przede wszystkim to, w jaki sposób jest napisana, nie tak po prostu jak opowiadanie, tylko są tam tylko listy, wiadomości i e-maile. Uważam, że to jest cudowne!
Wiem, że pewnie każdy z was już ją czytał i nie polecam nic nowego, ale ta książka to naprawdę życie. Możecie mi polecić inne równie dobre książki w komentarzach, jeśli oczywiście chcecie!

 No i teraz pora na serial, czekałam na to już od dłuższego czasu! Zapewne nikogo nie zdziwię jeśli polecę "Pretty Little Liars". Wiem, wiem każdy zna, każdy oglądał. Ale ten serial to także, jedno wielkie mistrzostwo. Przyznaję się że obejrzałam cały jeszcze w wakacje, natomiast teraz, gdy czekamy na 7B postanowiłam zacząć jeszcze raz go oglądać i to była, jest i będzie najlepsza decyzja w moim życiu! Chyba nie muszę opowiadać o czym jest, ale każdemu kto jeszcze nie obejrzał to polecam! Zostawiam was z tym filmikiem!

Tę kategorię dodałam dla rozluźnienia całego postu, oraz memy to wielka część mojego życia mam ich w telefonie naprawdę za dużo :D


 Teraz ułamek kosmetyków, naprawdę długo się zastanawiałam czy dodawać tę kategorię, ale w końcu uznałam, że w sumie czemu nie! Zdecydowanie styczeń to miesiąc poświęcony moim brwiom, zawsze uznawałam malowanie brwi za głupotę i uznawałam że moje brwi są ładne naturalnie, ale oczywiście skończyło się na tym że z koleżanką spędziłyśmy godzinę szukając czegoś dobrego i taniego w rossmanie, aż w moje ręce trafiło to oto cudeńko
Nie pamiętam dokładnie ile za nie dałam, w każdym razie coś około 20 zł, jest to zestaw dla osób o jaśniejszych włosach na czym bardzo mi zależało(oczywiście istnieje też wersja dla osób o ciemnych włosach), sprawdza się niesamowicie! I nie wyobrażam sobie już życia bez pomalowanych brwi! Oraz to urocze, że dają malutki pędzelek i pensete!
 Ta kategoria będzie bardzo luźna, bo może to być zdjęcie z internetu, które mi się niezmiernie podobają, a mogą to być zdjęcia wykonane przeze mnie. W styczniu stałam się wielką fanką lookscreenów! Wyglądają cudownie na tapecie! Podaje Wam kilka przypadkowych z mojej galerii.

 Jest to już ostatnia kategoria! W styczniu zakochałam się w "Trust Nobody" Seleny. Słuchałam ją praktycznie cały styczeń i dalej mi się nie znudziła♥


To już wszyscy ulubieńcy! Mam nadzieję, że post nie wyszedł zbyt długi! Widzimy się w kolejnych!

xx

środa, 25 stycznia 2017

WKURZAJĄCY LUDZIE NA MUSICAL.LY

WKURZAJĄCY LUDZIE NA MUSICAL.LY
Witam bardzo serdecznie. Zaczynamy nową serię, na którą strasznie się cieszę! Ale najpierw chciałabym się pochwalić (?) dostałam pierwszego hejta, o nie przepraszam konstruktywną krytykę. Szczerze bawi mnie to że jakiejś osobie chciało się przeklikać mojego bloga i wytknąć mi wszystko co robię źle i rozumiem że to jest internet, ale proszę was pamiętajcie że to jest zabawa (przynajmniej dla mnie). Zainspirowało mnie to aż do napisania oddzielnego posta na temat konstruktywnej krytyki, który pojawi się na dniach, a teraz w końcu zacznijmy!

Należę do grupy osób, które denerwuje dosłownie wszystko i wszyscy. (dlatego nikt mnie nie lubi iksde) Ale na portalach społecznościowych, typy ludzi którzy mnie irytują po prostu kumulują się. Chciałam zacząć od aplikacji, która nie jest może aż tak bardzo popularna a mianowicie musical.ly
Na początku, kiedy dopiero co weszła, byłam do niej średnio przekonana i uważałam że to dziwne ruszać ustami do jakiejś piosenki i wykonywać jakieś dziwne ruchy. Ale z czasem oczywiście przekonałam się, miałam nawet swoje konto, na które wrzuciłam chyba 10 musical.lów (halo jak to się odmienia). I zaznaczam że nie były to piosenki tylko komediowe skecze. I teraz przejdźmy do tego co mnie skłoniło do odinstalowania tej aplikacji:

1.WSZĘDZIE WYMALOWANE LASKI.
Przysięgam, o ile kocham makijaż to tam tak mnie to irytowało. Z przyczyn, że to nie był zwykły, codzienny makijaż, tylko pełny i za dużo, o wiele za dużo.
2.ZWALNIANIE I UŚMIECHANIE SIĘ
To jest po prostu dla mnie nie zrozumiałe, po w zwolnionym tępie się uśmiechać, nie wiem czy rozumiecie o co mi chodzi, bo nie jestem zbyt dobrą tłumaczką, ale dla mnie to zwykła pokazówka "patrzcie jaka jestem ładna".
3.TAŃCZENIE
Tak, wkurzają mnie tańczący ludzie. Kolejna popisówka, ja rozumiem że można kochać taniec i tak dalej, ale tańczenie jakiś dziwnych układów przy jednoczesnym szczerzeniu się do telefonu, no błagam. To jest komiczne i za bardzo śmieszne jak dla mnie.
4.LUDZIE ŻEBRAJĄCY LAJKÓW
To jest na każdym portalu, także powstrzymam się od komentarza.


Oczywiście musiacl.ly ma też kilka plusów, przede wszystkim to że można się tam pośmiać, oraz jest to całkiem fajna zabawa. Jednak nie uważam aby była ona jakoś niezbędna w moim życiu i zajmuje dość dużo pamięci iksde.To już na tyle w tym poście czekam na wasze odczucia wobec musiacal.ly i osób je tworzących. Rozpiszcie się!

xx

sobota, 14 stycznia 2017

POWRÓT?

POWRÓT?
Witam. Jest 14 stycznia i odnotujcie to w kalendarzu bo mistrzyni wraca. TAK.

Wkurza mnie to, że nie każdy odbierze to zdanie inaczej i nie mogę tego zaintonować.
Wracam tu, ponieważ chce i w końcu mam głowę pełną pomysłów, czego wcześniej mi brakowało. I mam nadzieję że przerwy nie będą już tak często jak w ubiegłym roku. W ogóle to 26 grudnia (chyba) minął dokładnie rok od kiedy bloguje, a raczej próbuje to robić.
A po drugie to jest nowa nazwa i nowy szablon, bo szczerze Ivette mi się już znudziła i ta nazwa była po prostu głupia. Blogowiczka jest okej i jest tam zawarte moje imię (Wiktoria - Wiczka) dla nie kumatych.
No i uwaga postanowiłam podać tutaj moje sołszal medija, także jeśli chcecie zobaczyć jak wyglądam to droga wolna, to już nie jest tajemnica.
ask:  klik♥
instagram:  klik♥
NO I UWAGA! SNAPCHAT. co ja robię ze swoim życiem
A więc założyłam tego snapa TYLKO I WYŁĄCZNIE po to abym sama miała motywacje, jakkolwiek to nie brzmi, obiecuje że będzie tam fajnie jak doda mnie przynajmniej jedna osoba, i tak wiem robię z siebie taką kretynkę, że śmiać mi się chce samej, ale raz się żyje i zobaczymy jak to będzie. W sumie to możecie dodać jeśli chcecie iksde

I to już chyba wszystko w tym poście. Kolejny mam nadzieje, pojawi się jutro

xx
Copyright © 2016 BLOGOWICZKA , Blogger